Zupa cebulowa

Tym razem chciałbym się podzielić przepisem na zupę cebulową. Nigdy nie miałem odwagi takiej spróbować w restauracji i pewnego dnia postanowiłem spróbować taką zupę zrobić samemu. Od tamtej pory jestem jej fanem i robiię ją regularnie.

Muszę Cię jednak uprzedzić: to danie jest zajebiście czasochłonne. Ale efekt (o ile niczego się nie spieprzy) całkowicie rekompensuje poświęcony na przygotowania czas.

Składniki (dla dwóch osób):

  • 1 kg cebuli
  • kilka gałązek tymianku (możesz zastąpić go otartym z paczki)
  • ok 400 ml białego wina półwytrawnego (możesz zastąpić je cydrem, ale mi bardziej smakuje wersja na winie)
  • dwie kopiaste łyżki mąki
  • około 50g masła (generalnie spora ilość 😉
  • udko z kurczaka
  • sól, pieprz w ziarnach, cukier, liście laurowe, ziele angielskie
  • ser (najlepiej Gruyere, ae może być też zwykły żółty)

No to jedziemy. Do niedużego garnka włóż udko z kurczaka i zalej wodą. Wstaw na ogień. Będziesz potrzebował bulionu, a lepiej kostki rosołowej nie używać. Jak kkurak się zagotuje, odszumuj go (zdejmij z powierzchni wody wszystkie pływające syfy i farfocle), dorzuć pieprz i ziele angielskie (ja wrzucam zawsze sporo – około 10 ziarenek z każdego. A co!) i gotuj, aż mięcho będzie ładnie odchodzić od kości.

W czasie, gdy bulionn się robi, zacznij obiierać cebulę. To najgorsza część. Trzeba obrać cały kilogram, a potem pokroić w piórka (na pół i wzdłuż na plasterki). Cholernie tego nie lubię, ale cóż. Trzeba umieć się poświęcić.

Gdy już opitolisz cebulę, wybierz jakiś dobry garnek. Musisz być pewien, że nic do niego nie przywrze. Rozpuść w nim całe masło i wrzuć cebulę. Musisz zeszklić całą cebulę. Tylko tego nie sp***dol, bo zupa wyjdzie do dupy! Ostrożnie operuj ogniem, jeśli zacznie delikatnie przywierać, zmniejsz go. To i tak zajmie dużo czasu, więc nie ma sensu ponaglać.

W międzyczasie ogarnij bulion – jak mięso jest już ugotowane, możesz zestawić je z ognia.

Jak cebula już będzie przezroczysta (spróbuj ją, musi być słodka w smaku), poszatkuj tymianek i razem z kilkoma listkami laurowymi dorzuć do cebuli. Przemieszaj dokładnie i dorzuć mąkę. Radziłbym Ci tutaj zmniejszyć ogień, bo mąka momentalnie wysuszy cebulę, wchłaniając całą ciecz i może zacząć się przypalać. Posmaż to wszysto chwilę, aż mąka nabierze złotawego koloru. Nie odchodź od garnka – musisz cały czas mieszać!

Po około 2 minutach wlej całe wino. Zamieszaj raz i zostaw na parę minut. Możesz zwiększyć ogień – wino musi się zagotować, a cały alkohol musi wyparować. Jak wino skurczy się o 1/3, dolej około 300 ml bulionu, który wcześniej ugotowałeś. Kuraka nie wrzucaj – nnie będzie nam więcej potrzebny.

Całość gotuj jeszcze przez około 30 minut. W międzyczasie dopraw zupę solą, pieprzem i płaską łyżeczką cukru. Finalnie zupa powinna mieć słono-słodki smak o silnym winnym aromacie i lekkim tymiankowym posmaku.

protipJeśli zupa wyjdzie za słona, możesz wrzucić do niej obranego ziemniaka i gotować go przez około 10 minut. Wyciągnie on nadmiar soli z potrawy, a Ty będziesz mógł cieszyć się uratowanym daniem.

Jeśli natomiast zupa Ci się przypali, to przelej ją do innego garnka, weź trochę skórki od chleba i gotuj w zupie kilkanaście minut. Powinno pomóc.

Przed podaniem, pokrój ser w kostkę o grubości 0,5 – 1 cm. Gdy polejesz ją do misek, wrzuć do niej kostki sera.

Polecam jeszcze wcześniej wrzucić do piekarnika pokrojoną na plastry bagietkę. Z takimi grzankami zupa jest bezkonkurencyjna.

Reklamy

One Comment Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s