Pieczenie chleba

Od jakiegoś już czasu kołatało mi się po głowie, że jak już prowadzę kulinarnego bloga, to powinienem też wrzucić coś z pieczenia ciasta. Z racji, że piekarz ze mnie taki, jak z koziej dupy reisetasche, proceder ten możliwie od siebie oddalałem.

Dlatego, gdy przyjaciel zaproponował mi umieszczenie gościnnego wpisu z zakresu wypieku chleba, bardzo chętnie na to przystałem. Tym bardziej, że podejście facet ma typowo męskie: ma być szybko, sprawnie, skutecznie. I bez zbędnej rozpierduchy, żeby sprzątać za dużo nie trzeba było.

Poniższy przepis zamieszczam w oryginale, dopuszczając się tylko lekkiej korekty.

Ten przepis nie jest może specjalnie wyszukany, ale za to na pewno szybki i  niezawodny. Powstał na podstawie ok. 30 wypieków, gdzie próbowałem dopracowywać szczegóły i możliwie przyspieszać cały proces.

Składniki (na jeden bochenek):

  • 0,5kg mąki
  • 400ml wody
  • 1/4 kostki drożdży (ewentualnie 1 saszetka drożdzy suchych)
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • ziarna dyni, słonecznika etc.

1.
Zaczynamy od nalania ciepłej wody z kranu do jakiegoś pojemnika. Dodajemy do tego drożdże, cukier i mieszamy.

2.
Bierzemy dużą miskę, stawiamy na wagę kuchenną, żeby odmierzyć mąkę. W doborze mąki tkwi całe sedno pieczenia chleba, jego smak będzie zależał głównie od tego. Generalnie nie ma znaczenia z jakiej mąki zrobicie chleb, i tak powinien być jadalny. Ja zawsze mieszam 3 rodzaje rodzaje mąki – ciemną (razową, orkiszową), jasną pszenną i krupczatkę. Ta pierwsza nadaje wypiekowi charakter i smak, druga sprawia, że nie jest zbyt ciemny a krupczatka nadaje lekkości. Proporcje można zmieniać, ja daję mniej więcej po równo, żeby się tylko sumowały do 0,5kg.

img_6986

3.
Wstawiamy piekarnik na 50 stopni, jak tylko osiągnie tę temperaturę – wyłączamy. Optymalnie by było, jakby miał z 35-40 stopni.

4.
Po odmierzeniu mąki dosypujemy 2 łyżeczki soli i ziarenek (dyni, słonecznika, czy co tam macie – przyp. Piotrek) na oko. Warto przygotować sobie mieszankę ziarenek w pojemniku, żeby nie bawić się zawsze z czterema różnymi paczkami. Mieszamy proszek łyżką, którą dopiero mieszaliśmy drożdże.

5.
Dolewamy wodę z drożdzami do mąki. 400ml wody jest wartością jedynie orietnacyjną, będzie się różnić w zależności od proporcji mąki, której użyliśmy (krupczatka wymaga mniej wody niż mąka żytnia). Najlepiej jest dolewać wody po trochę, ciąglę mieszając ciasto. Naszym celem jest konsystencja jak najmniej wodnista, ale jednocześnie ze związaną mąką. Ciasto musi dać się jakoś formować.

img_6995

6.
Po osiągnięciu jako tako spójnej masy, mieszamy/ubijamy ją łyżką przez jakieś 2 minuty. Z mojego doświadczenia nie ma potrzeby gniecenia ciasta ręcznie, nie zauważyłem jakiejkolwiek różnicy przy takim podejściu.

7.
Bierzemy „keksówkę”, wykładamy ją papierem do pieczenia (wcześniej należy papier wysmarować olejem, żeby ciasto nie przywarło) i przesypujemy ciasto. Rozejdzie się w blaszce samo, nie trzeba go formować.

8.
Wstawiamy do ciepłego piekarnika, żeby wyrosło. Czas nie ma większego znaczenia, 1-12h będzie ok. Robiłem i tak i tak, będzie dobrze. Przez to, że ciasto wyrasta w foremce to idealnie się ukształtuje i będzie puszyste.

img_7005

9.
Wyciągamy keksówkę z piekarnika, rozgrzewamy go do 200 stopni, wstawiamy chleb z powrotem na 40 minut na najniższą półkę.

10.
Wyciągamy chleb z foremki, zrywamy papier i wstawiamy na jeszcze 10 minut, żeby zrumienić skórkę od spodu. Zrywać papier należy delikatnie, żeby chleba przy okazji nie porozdzierać.

11.
Przed ukrojeniem pierwszego kawałka czekamy aż wystygnie (albo przynajmniej ile damy radę, to nie jest takie proste). Zbyt wczesne krojenie sprawi, że chleb się porwie w środku.

img_7010

Ja od siebie tylko dodam, że chleb ten jadłem i on na prawdę rozpiernicza system. Zdecydowanie mogę polecić ten przepis. Do zobaczenia w następnym wpisie!

Advertisements

2 Comments Add yours

  1. wyznaczyccel pisze:

    Bardzo bym sobie życzyła, żeby mój mąż przeczytał „jak po męsku zrobić chleb”. Oczywiście konsekwentnie by go upiekł, ambicja przecież nie pozwala inaczej 🙂 Wygląda przepysznie!

    Lubię to

    1. Piotr Zieliński pisze:

      Dzięki! Mam nadzieję, że do tego dojdzie 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s